Przejdź do głównej treści Przejdź do wyszukiwarki

DKK - Spotkanie z Joanną Bator

Utworzono dnia 20.09.2019
Czcionka:

We wrześniowe popołudnie 17 września 2019 r.  gościłyśmy w naszej bibliotece Joannę Bator. Autorka przybyła na spotkanie zorganizowane w ramach projektu Dyskusyjne Kluby Książki finansowanego przez Instytut Książki przy współpracy Wojewódzkiej Biblioteki Publicznej w Kielcach. Cieszymy się, że odwiedziły nas klubowiczki z DKK w Osieku.


Cóż za niezwykłe spotkanie! Już sam początek był ekscytujący, autorka przybyła tuż, tuż przed… Ale warto było czekać. Bardzo ucieszyła się, że w końcu dotarła do Sandomierza. Była u nas po raz pierwszy i jest to jedno z trzech miast, które pragnęła odwiedzić, a zawsze coś stało na przeszkodzie. Czekają na nią jeszcze Lwów i Bejrut… Tą radosną wiadomością podzieliła się tuż przed spotkaniem z Wiesławem Myśliwskim.


Pisarka, felietonistka, antropolożka kultury, doktor filozofii, były pracownik akademicki. Znana głównie ze swojej najpopularniejszej książki „Ciemno prawie noc” nagrodzonej Literacką Nagrodą Nike w 2013 r. mającej w tym roku swą premierę filmową. Wałbrzyszanka mieszkająca pod Warszawą zakochana w Japonii. Podzieliła się ze swoimi czytelnikami, a wśród nas było ich wielu, swoimi spostrzeżeniami i refleksjami na temat swojego pisarstwa. Nie może uciec od swoich korzeni, a Wałbrzych wciąż obecny jest w jej powieściach. W „Piaskowej Górze”, „Chmurdalii” i w „Ciemno prawie noc”. Jak zapowiada i w tej najnowszej.


Wciąż w drodze. Japonia, Sri Lanka, Stany Zjednoczone, Szwajcaria, Niemcy i ukochana wyspa grecka Karpathos. Najważniejsza Japonia, to tam napisała pierwszą powieść. Z dystansu,z poczucia osamotnienia i wyobcowania wróciła nią do Polski. Była to „Piaskowa Góra” z 2009 r.Choć wcześniej napisała „Kobietę” uznaną za manifest feministyczny. Fascynację Japonią, jej kulturą i wyjątkowością wyraziła w zbiorze esejów „Japoński wachlarz”. I jeszcze niezwykła Wyspa Łza” efekt pobytu na Sri Lance. To swoisty dziennik intymny w którym autorka odsłania się jako człowiek i twórca. Podróż śladami zaginionej Sandry Valentine stała się podróżą śladami Witkiewicza i w głąb siebie. Autorka na spotkaniu zapowiedziała dalszą część książki.


Przeczytała fragment ostatniej powieści o wymownym tytule „Purezento” (Dar). Jej pierwszą powieść o Japonii. Metaforą ludzkiego losu jest tutaj kintsugi, pradawna sztuka naprawy ceramiki za pomocą złota.


Nie zabrakło pytań od czytelników. O pierwsze zdanie, które rozpoczyna każdą nową opowieść. O motyw podwójności i siostrzeństwa tak charakterystyczny dla jej prozy. O cierpieniu, bólu a nawet grozie, co tak dosadnie przedstawił Borys Lankosz w adaptacji filmowej „Ciemno prawie noc”. O sny, które są niezwykle wyraziste. O bieganie, w czasie którego medytuje. I o wykłady berneńskie dla studentów fakultetu literatury. O biurko pisarza, uporządkowane, z laptopem i z widokiem przez nieosłonięte okno, i zaparzoną zieloną herbatą. W pobliżu fotografia bliźniaczek od przyszywanej cioci z Grodna - nieustające źródło inspiracji. A pani Joanna w lekkiej yukacie z kotami u boku. O uznaniu i popularności wśród czytelników z kręgu niemieckojęzycznego, czego wyrazem jest ubiegłoroczna Nagroda Literacka im. Hermanna Hessego.


A później już tylko podpis autorki na książce i możliwość rozmowy. Na pożegnanie podziękowanie za felieton pani Joanny o nas bibliotekarkach „Panie na książkach”, który ukazał się kilka lat temu na łamach „Gazety Wyborczej”. I jej słowa na do widzenia: „Jesteście wielkie”. Dziękujemy.

M. Ch.


[ >> M. Zarańska - recenzja spotkania z Joanną Bator << ]

Galeria

Utworzono dnia 20.09.2019, 10:02

Kalendarium

Rok wcześniej Miesiąc wcześniej
Październik 2019
Miesiąc później Rok później
Pon Wt Śr Czw Pt Sb Nie
30 1 2 3 4 5 6
7 8 9 10 11 12 13
14 15 16 17 18 19 20
21 22 23 24 25 26 27
28 29 30 31 1 2 3

Imieniny